Gunnarferdsaga

Awatar użytkownika
Prokrustir I Siwy
Site Admin
Posty: 289
Rejestracja: czw lis 07, 2024 11:03 pm

Na zachodnim wybrzeżu dominującą siłą pozostawał klan Gunnara Thorskari. Nie szukał on przeciwników wśród lokalnych klanów lecz spoglądał znacznie dalej. W jego stolicy, osadzie Thorg, trwały przygotowania do być może największej wyprawy w dziejach Isheimr.
mapa250129.png
mapa250129.png (102.8 KiB) Przejrzano 244 razy
Awatar użytkownika
Prokrustir I Siwy
Site Admin
Posty: 289
Rejestracja: czw lis 07, 2024 11:03 pm

Syn z ludu pogromcy olbrzymów,
Gunnar poza Isheimr spoglądał
Mężowie w łodziach broń złożyli,
Za marzeniem Thorskari idąc.
Awatar użytkownika
Prokrustir I Siwy
Site Admin
Posty: 289
Rejestracja: czw lis 07, 2024 11:03 pm

Gunnar stał na wysokim klifie, spoglądając na bezkresne wody Morza Lodowych Węży. Wiatr targał jego długimi, jasnymi włosami, a peleryna z wilczej skóry trzepotała za jego szerokimi plecami niczym sztandar.

W porcie Thorg panował nieopisany gwar. Sześć długich drakkarów było już niemal gotowych do wypłynięcia. Wojownicy klanu Gunnara, odziani w skórzane pancerze i uzbrojeni w topory oraz miecze, przygotowywali zapasy, wciągali na pokłady beczki z suszonym mięsem, miodem pitnym oraz wodą. Wszyscy wiedzieli, że ta wyprawa nie będzie zwykłym najazdem – miała stać się legendą.

Obok Gunnara stał jego najbliższy doradca i przyjaciel, Rurik, znany jako Rurik Mądry. Ubrany w gruby płaszcz z lisiej skóry, spoglądał na przygotowania z mieszanką podziwu i troski.

— Czy jesteś pewien, że to odpowiedni czas, Gunnarze? — zapytał, nie odrywając wzroku od portu.
ODPOWIEDZ